#małypost w Wielki Poście

1472

Dzień 24
Mam jedno serce i tym jednym, całym sercem kocham siebie, Boga i drugiego człowieka. Nienawiść lub brak przyjęcia siebie w prawdzie oddziałują na nasze relacje z innymi i z Bogiem. Pierwszym krokiem do akceptacji siebie z miłością jest prosty test: czy umiem śmiać się z siebie, ze swoich słabości, błędów, niedociągnięć? Dla tych, którzy potrzebują tę umiejętność trochę wyćwiczyć, polecamy MODLITWĘ O DOBRY HUMOR św.Tomasza More’a: “Zechciej mi dać zdrowy żołądek, Panie, a także coś niecoś do jedzenia. Zechciej mi dać, o Panie, zdrowie ciała i umiejętność zachowania go. Zechciej mi dać, o Panie, świętą duszę, która ma stale na oku to, co jest dobre i czyste. Spraw, abym w obliczu pokusy do grzechu nie wpadł w strach, ale umiał znaleźć sposób przywrócenia wszystkim rzeczom należytego porządku. Zechciej, o Panie, dać mi duszę, której obca jest nuda i która nie zna szemrania, wzdychań i utyskiwań. Nie pozwól, żebym kłopotał się zbyt wiele wokół tego panoszącego się czegoś, co się nazywa moje – ja. Panie, obdarz mnie zmysłem humoru. Daj mi łaskę rozumienia się na żartach, abym zaznał w życiu trochę radości, a i innych mógł nią obdarzyć. Amen”.
#małypostwwielkimpoście
#projektgłębia