Jak pączek w maśle.

340

Już kolejny raz w naszej szkole mogliśmy cieszyć się pysznymi pączkami. Jednak tym razem cierpliwość nasza została poddana próbie. Co przerwę wyczekiwaliśmy dojazdu zamówionych słodkości. Niestety piekarnie nie nadążały z wypiekaniem pączków i zdecydowana większość mogła nabyć pączka dopiero przed godziną 12-tą. Pączki były jeszcze ciepłe! Świeże i pachnące! 400 sztuk rozeszło się na jednej przerwie a 50 sztuk zostawiliśmy na powrót klas z przedstawienia!

Na pierwszej przerwie kilku szczęściarzy degustowało wypieki, które zostały przyniesione przez uczniów. Dziękujemy za nie serdecznie. 💕😊👍

Dla licealistów był to również dzień Poczty Walentynkowej, dzień pełen wrażeń dla wszystkich! Natomiast szkoła podstawowa dostarczała listy pełne ciepłych słów i wyrazów wdzięczności w piątek, ostatniego dnia przed feriami. Torba walentynkowych listonoszy pękała w szwach! Zapraszamy do fotorelacji.