22 listopada w naszym liceum obchodziliśmy doroczny Dzień Angielski – radosny festiwal integracji języka obcego z codziennym życiem i rozrywką – grą aktorską, śpiewem, tańcem i wiedzą, a także modlitwą w języku angielskim. Przez cały dzień odbywaliśmy wszystkie zajęcia po angielsku – ranek zaczęliśmy warsztatem śpiewu gospel i worship, potem pomodliliśmy się na mszy świętej odprawionej po angielsku przez dominikanina o. Patryka, następnie odbyliśmy multimedialny konkurs z wiedzy o filmie, rozstrzygnęliśmy konkurs na najlepszy plakat filmowy, aż przyszedł czas na wystawienie 9-ciu scen z filmów związanych kulturowo z UK i USA, przygotowanych przez poszczególne grupy językowe. Rozmaitość rozwiązań i kreatywność twórców była zadziwiająca. Na scenie wystąpił dosłownie każdy uczeń naszej szkoły, próbując sił w aktorstwie, tańcu i śpiewie, a przede wszystkim w zespołowym przygotowaniu mini-spektaklu. Na koniec mogliśmy jeszcze wysłuchać pięknego mini-koncertu wokalnego, przygotowanego zupełnie samodzielnie przez nasze uzdolnione koleżanki. Chętni – a wcale ich nie brakowało – zostali w szkole jeszcze po zakończeniu dnia, aby rozegrać lub kibicować w zorganizowanym przez samorząd uczniowski turnieju koszykówki. Dziś wszyscy wróciliśmy do domów spełnieni i szczęśliwi po trwającej nieprzerwanie przez sześć godzin kultowej lekcji angielskiego w ulkach!
Angielskie szaleństwa w Ulkach
22 listopada w naszym liceum obchodziliśmy doroczny Dzień Angielski – radosny festiwal integracji języka obcego z codziennym życiem i rozrywką – grą aktorską, śpiewem, tańcem i wiedzą, a także modlitwą w języku angielskim. Przez cały dzień odbywaliśmy wszystkie zajęcia po angielsku – ranek zaczęliśmy warsztatem śpiewu gospel i worship, potem pomodliliśmy się na mszy świętej odprawionej po angielsku przez dominikanina o. Patryka, następnie odbyliśmy multimedialny konkurs z wiedzy o filmie, rozstrzygnęliśmy konkurs na najlepszy plakat filmowy, aż przyszedł czas na wystawienie 9-ciu scen z filmów związanych kulturowo z UK i USA, przygotowanych przez poszczególne grupy językowe. Rozmaitość rozwiązań i kreatywność twórców była zadziwiająca. Na scenie wystąpił dosłownie każdy uczeń naszej szkoły, próbując sił w aktorstwie, tańcu i śpiewie, a przede wszystkim w zespołowym przygotowaniu mini-spektaklu. Na koniec mogliśmy jeszcze wysłuchać pięknego mini-koncertu wokalnego, przygotowanego zupełnie samodzielnie przez nasze uzdolnione koleżanki. Chętni – a wcale ich nie brakowało – zostali w szkole jeszcze po zakończeniu dnia, aby rozegrać lub kibicować w zorganizowanym przez samorząd uczniowski turnieju koszykówki. Dziś wszyscy wróciliśmy do domów spełnieni i szczęśliwi po trwającej nieprzerwanie przez sześć godzin kultowej lekcji angielskiego w ulkach!











