Budowanie zgranej grupy to nie tylko wspólne lekcje i dzielenie ławek. Dzisiaj klasy 1a i 1b uczestniczyły w zajęciach integracyjnych. Najpierw coś dla ducha – seans filmowy na temat Carla Acutisa, potem coś dla relaksu: wspólne lody i zabawy w parku. Jest coś w tym, że samo hasło „Integracja” może budzić dyskomfort lub niechęć. Łatwiej byłoby zostać w swojej bezpiecznej strefie i wlepić wzrok w telefon. Zabawa z cyklu: „Powiedz coś o sobie – No way!” Ale później okazuje się, że nie tylko ja czułem / czułam się niezręcznie. Poznajemy się nawzajem: Komu przy teoretycznie banalnym zadaniu od razu włącza się rola lidera, kto przejmuje odpowiedzialność za grupę, kto woli obserwować i koncentrować się na detalach, a kto potrafi rozładować napięcie śmiechem? Artyści, sportowcy, stratedzy, uroczy zapominalscy, ciche wody, marudy i żartownisie – dla wszystkich znajdzie się miejsce w naszej urszulańskiej społeczności.











