Ogrom wrażeń w najmniejszym państwie świata. Długo wyczekiwana audiencja. Tysiące pielgrzymów z każdej szerokości geograficznej, flagi i transparenty, gwar języków. Różnorodność, która łączy, nie dzieli. Pada akcent polski. Papież Leon XIV odniósł się do zbliżającej się uroczystości Bożego Ciała. Chwilę później stoimy w drzwiach Bazyliki św. Piotra. Uczucie małości wobec rozmachu przestrzeni architektonicznej i historii tego miejsca. Tylu wiernych, papieży i świętych wchodziło tym samym wejściem i modliło się w tych samych murach. Opuszczamy zgiełk Watykanu i kierujemy się w spokojniejsze regiony miasta. Coraz ciszej i spokojniej. Cel: Bazylika św. Pawła za Murami. Miejsce inne niż wszystkie, przepełnione atmosferą kontemplacji. Grób św. Pawła skłania do refleksji na temat wartości pracy nad sobą, odwagi i powołania. I ostatni “autorski” punkt programu dodany przez p. Andrzeja Krynickiego. Dzięki zdyscyplinowaniu uczestników i dobrej organizacji, wypracowaliśmy dodatkowy czas na odwiedzenie letniej rezydencji papieskiej w Castel Gandolfo. Siedzimy na plaży przy jeziorze Albano i “odparowujemy” po nowej porcji wrażeń. Przed nami spacer do autokaru, lekko pod górkę. Część grupy decyduje się na pokonanie pozostałych 4 km pieszo, mocnym marszem, a najwięksi twardziele umawiają się już na poranny jogging (g. 5.30 rano), pod wodzą, p. A. Krynickiego, oczywiście. Życzymy im powodzenia;)