#małypost w Wielkim Poście

751

Dzień 33
Dzisiejsze Słowo ukazuje Jezusa, który jest obecny w miejscu, gdzie jesteśmy najbardziej zranieni przez grzech – dokładnie tam, gdzie grzech osądza nas i próbuje nam wmówić, że już nie jesteśmy dziećmi Boga, że nie ma w nas Jego obrazu, że Bóg się od nas odwrócił i nie chce na nas patrzeć. Powtórka z raju, co? Taktyka złego jest przebiegła, ale przewidywalna – uderza tam, gdzie jest nasz najsłabszy punkt. Z kolei taktyka Jezusa zaskakuje, o czym przekonuje nas każdy paradoks miłosierdzia, przebaczenia z miłości, które nieoczekiwanie rozlewa łaskę tam, gdzie wzmógł się grzech… Czy i ja mogę dziś otworzyć się na to miłosierdzie, uwierzyć, że właśnie na mnie, na moje ciało i moją duszę, patrzy z bezgraniczną miłością Jezus? Czy dam radę, choć w małym stopniu, zastąpić moje osądy, uprzedzenia a nawet potępienia – miłosierdziem?