Godzina 6:28 rano – zamiast spać, wsiadamy do pociągu do Wrocławia, a potem do Sobótki. Na szlaku – pełna energia, (prawie) żadnego „daleko jeszcze?” 😅 Część grupy ruszyła nawet na szczyt biegiem. Na Ślęży: przekąska w schronisku, sesja zdjęciowa w plenerze i kolejne cardio z nagrodą: kilka (no dobra, dużo) schodów na szczyt wieży widokowej. Dziękujemy Tymkowi i Adamowi za przejęcie roli przewodników: były ciekawostki o Ślęży i legendy.
Podsumowując:
– zdobyliśmy górę
– połączyliśmy w-f, historię i geografię w praktyce
– zrobiliśmy milion zdjęć i rozegraliśmy turniej karciany
– nie zgubiliśmy nikogo!!!
Trzeba to powiedzieć głośno: nasi uczniowie to złoto. Chcemy więcej takich sobót!
Strona główna Aktualności











