Wycieczka klasy 1 LO do Krainy Wygasłych Wulkanów

446

Rankiem, dnia 28 maja klasa I LO udała się na klasową wycieczkę, by spędzić razem kilka dni i wspólnie pożegnać ten piękny, wiosenny miesiąc.

O godzinie 7:30 zebraliśmy się przy autokarze i chwilę później wyruszyliśmy ku naszemu pierwszemu celowi, jakim było opactwo oo. cystersów w Lubiążu. Po rozwiązaniu krótkiego questu i zwiedzeniu wspaniałych barokowych pomieszczeń udaliśmy się do Jaworu, gdzie mogliśmy ujrzeć słynny Kościół Pokoju, obiekt wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego Unesco. Po południu zjedliśmy obiad w miejscu noclegu – Muchowie – i wspięliśmy się na Organy Wielisławskie, skąd podziwiać mogliśmy uroki krajobrazu dolnośląskiego. Na koniec dnia przespacerowaliśmy się pośród sielankowych pól z widokiem na piękne, wulkaniczne wzniesienie, Ostrzyce.
Drugiego dnia rano pojechaliśmy ujrzeć drugą co do wielkości zaporę wodną w Polsce, która mieści się w Plichowicach. Następnie odbyliśmy spływ pontonowy w Dębowym Gaju, który uraczył nas prawdziwie baśniowymi widokami i wymagał od nas zgrania oraz współpracy. Zmęczeni, ale zarazem szczęśliwi, przemieściliśmy się do Zamku Grodziec. Otoczeni potężnymi murami, mogliśmy wypocząć i zjeść kiełbaski, a także warzywa z ogniska. Napełnieni nową energią, oddaliśmy się zwiedzaniu owego zamczyska, po którym z niezwykłą pasją i polotem oprowadzał nas sympatyczny przewodnik. Późnym popołudniem wróciliśmy do Muchowa, by zjeść kolację i spędzić miły wieczór w klasowym gronie.
W środę, po spożyciu śniadania, spakowaliśmy się i ruszyliśmy w kierunku Poznania, zatrzymując się w urokliwym Wrocławiu. Większość czasu spędziliśmy w imponującym wrocławskim ZOO, gdzie obserwować mogliśmy wiele nietypowych, egzotycznych zwierząt – zarówno lądowych, jak i morskich. Na zakończenie naszej wycieczki wybraliśmy się na spacer przez Ostrów Tumski, by podziwiać gotycką zabudowę i zjeść obiad. Do Poznania przyjechaliśmy ok. godziny 21:00 i – niestety – musieliśmy się rozstać, a wycieczka dobiegła końca. Co jednak ważne, wróciliśmy z niej rozweseleni i bardziej związani ze sobą, a magiczne widoki z pewnością pozostaną na długo w naszej pamięci.
Konrad Pniewski
{gallery}wydarzenia/wycieczka_1LO_28_05_2018{/gallery}