W dniach od 23 do 27 września grupa dziesięciu licealistów wraz z opiekunem p. Pawłem Fabianowiczem na zaproszenie s. Anety Zbijewskiej z Liceum Urszulanek we Wrocławiu dołączyła do wycieczki naukowej do CERN w Szwajcarii. Wyjazd daleki, męczący ale nasycony bardzo ciekawymi pozycjami.
Głównym elementem i celem wyjazdu była wizyta w laboratorium CERN nastawionym na prowadzenie badań podstawowych w dziedzinie fizyki cząstek elementarnych i fizyki jądrowej. Na terenie CERN znajduje się słynny LHC czyli Wielki Zderzacz Hadronów.
W czasie wyjazdu uczestnicy odwiedzili również muzeum – Lindt Home of Chocolate w Klichbergu oraz Muzeum Olimpijskie w Lozannie. Był również spacer po Genewie, oraz rejs po Jeziorze Genewskim na pokładzie statku Montreux zbudowanego w roku 1904 (starszego niż Titanic!) napędzanego silnikiem parowym! Niestety, akurat w dniu rejsu pogoda nie należała do wymarzonych i większość trasy trzeba było spędzić w kabinie.
Zmęczeni, ale zadowoleni uczestnicy wyjazdu w sobotę rano pociągiem dotarli z powrotem do Poznania.
Bardzo dziękujemy s. Anecie za zaproszenie i organizację wyjazdu i do zobaczenia na kolejnym wspólnym projekcie.
Wycieczka naukowa licealistów do CERN w Szwajcarii
W dniach od 23 do 27 września grupa dziesięciu licealistów wraz z opiekunem p. Pawłem Fabianowiczem na zaproszenie s. Anety Zbijewskiej z Liceum Urszulanek we Wrocławiu dołączyła do wycieczki naukowej do CERN w Szwajcarii. Wyjazd daleki, męczący ale nasycony bardzo ciekawymi pozycjami.
Głównym elementem i celem wyjazdu była wizyta w laboratorium CERN nastawionym na prowadzenie badań podstawowych w dziedzinie fizyki cząstek elementarnych i fizyki jądrowej. Na terenie CERN znajduje się słynny LHC czyli Wielki Zderzacz Hadronów.
W czasie wyjazdu uczestnicy odwiedzili również muzeum – Lindt Home of Chocolate w Klichbergu oraz Muzeum Olimpijskie w Lozannie. Był również spacer po Genewie, oraz rejs po Jeziorze Genewskim na pokładzie statku Montreux zbudowanego w roku 1904 (starszego niż Titanic!) napędzanego silnikiem parowym! Niestety, akurat w dniu rejsu pogoda nie należała do wymarzonych i większość trasy trzeba było spędzić w kabinie.
Zmęczeni, ale zadowoleni uczestnicy wyjazdu w sobotę rano pociągiem dotarli z powrotem do Poznania.
Bardzo dziękujemy s. Anecie za zaproszenie i organizację wyjazdu i do zobaczenia na kolejnym wspólnym projekcie.











